środa, 2 marca 2016

Sowa.

Okay.

Tak jakby pierwszy post na blogu będzie z moim rysunkiem. Chcę go dodać bo ma po prostu bardzo ciekawą historię.

Pewnej nocy miałam sen. Zwykły czarno-biały sen, ale był inny niż reszta.

Wszystkie postacie, rzeczy, miejsca - wszystko było w czarno-białe, koronkowe wzorki.

Obudziłam się nie wiedzieć czemu ok. 00:00. I gdy przypomniałam sobie jaki miałam dziwny sen, od razu nabrałam natchnienia.

Rysowałam rysunek do ok. 2:00 w nocy. Gdy skończyłam od razu położyłam się spać. Rysowałam na zwykłej białej kartce, zwykłym czarnym cieńkopisem.

Rysunek nie jest idealny. Mimo wszystko jestem z niego dumna i jest jednym z moich ulubionych.

                   ♠♥♣♦

Po jakimś czasie postanowiłam narysować jeszcze jeden podobny rysunek. Tym razem nie była to sowa, a mapa świata.

Dodaję oba.

Pozdrawiam.  💦

                                     
                                             ~ Ola

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz